- Kredyt hipoteczny w 2012
- Od stycznia niższa zdolność kredytową
- Kredyt hipoteczny z dopłatą dla singli! RnS po zmianach
- Koniec kredytów hipotecznych w CHF
- Warto budować pozytywną historię kredytową
- Kredyt hipoteczny a ustawa antyspreadowa
- Tańszy frank
- Bez podatku Belki
- Lokaty antybelkowe - czy to koniec?
- Kredyt hipoteczny z marżą 1 procent
- Dobra wiadomośc dla posiadających kredyt hipoteczny w CHF
- Od 2011 roku leasing konsumencki może zastąpić tradycyjny kredyt
- Banki udzielają więcej kredytów hipotecznych
- Czym jest Spread?
- Hipoteczny kredyt walutowy, dobra wiadomość dla ich posiadaczy
- Różnice: współwłaściciel konta bankowego, a pełnomocnik
- Od kwietnia w Warszawie więcej mieszkań w programie Rodzina na Swoim
- Kredyty hipoteczny dla mieszkających w Irlandii
- Rejestracja działalności przez Internet
- Kredyt hipoteczny w walucie - Spread przejrzyściej
- Rada Polityki Pieniężnej podniosła w styczniu stopy procentowe
- Kredyt konsolidacyjny hipoteczny - płacić mniej
- Ubezpieczenia przy kredycie hipotecznym- rekomendacja
- Weź kredyt hipoteczny, odbierz 500 zł!
- Kredyt hipoteczny - Niezbędne dokumenty
- Podatek bankowy może zostać wprowadzony jeszcze w 2011 roku
- Dopłaty do kredytu hipotecznego w RnS zostają.
- Limit w koncie oplacalny
- Rośnie oprocentowanie depozytów
- Rekomendacja S kwadrat – będzie trudniej o kredyt hipoteczny w walucie
- Konto - jakie wybrać?
- Kredyty hipoteczny dla osób na samozatrudnieniu
- Odwrócona hipoteka
- Kredyt studencki
- Damy 200 zł KAŻDEMU!
- Kredyt hipoteczny w Rodzinie na Swoim tylko do końca 2012
- Więcej kredytów hipotecznych
- Pożyczka hipoteczna - nieruchomość pod zastaw
- Kredyty hipoteczne w walucie - Co zmieni Rekomendacja T
- Poprawa oferty kredytów hipotecznych
- Kredyt hipoteczny dwuwalutowy
- Dostęp do ksiąg wieczystych przez internet
- Rekomendacja T a zdolność kredytowa
- Gotówka na wakacje
- Kredyt hipoteczny na 120% wartości nieruchomości
- Rynek pierwotny, rynek wtórny – różnice w kredytowaniu
- Kredyt hipoteczny na wykup mieszkania
- Umowa zlecenie, umowa o dzieło a kredyt hipoteczny
- W„Rodzinie na swoim” stabilizacja
- Sytuacja na rynku nieruchomości a kredyt hipoteczny
- Kredyt hipoteczny - Ubezpieczenie od utraty pracy
- Współkredytobiorca czyli kredyt hipoteczny do spółki
- Utrata pracy a spłata kredytu hipotecznego
- Kredyt w rachunku bieżącym
- Rodzina na swoim - atrakcyjne rozwiązanie w czasach kryzysu
- Kredyt dla przedsiębiorców, kredyty dla firm
- Kredyt hipoteczny w PLN lub w walucie
- Kredyt hipoteczny - żródła dochodu akceptowane przez banki
- Kredyt hipoteczny jeśli nie masz etatu
- Kredyt hipoteczny zwany mieszkaniowym
Strona główna
|Aktualności
|Kredyt hipoteczny w PLN lub w walucie - kredyt w walucie, spłata kredytu, ryzyko kursowe, kredyt hipoteczny
Czy Polacy pracujący za granicą mają szansę na spłatę kredytu na dom lub mieszkanie w Polsce w walucie, w której zarabiają?
Do polskich banków zgłasza się coraz więcej osób osiągających dochody za granicą, które poszukują kredytu hipotecznego, ale najchętniej w walucie, w której zarabiają. Czy banki są przygotowane na spełnienie ich oczekiwań? I tak, i nie.
Na skutek kryzysu gospodarczego i wahań kursowych banki wprowadziły ograniczenia w udzielaniu kredytów hipotecznych, a wiele wycofało się z kredytów walutowych. Kredyty w popularnych niedawno frankach szwajcarskich są obecnie osiągalne w zaledwie czterech bankach (Nordea, MultiBank, mBank i Deutsche Bank). Zaostrzenie rygorów przy badaniu zdolność i kredytowej spowodowało, że kredyt we frankach dostępny jest tylko dla osób o bardzo wysokich dochodach. Inne możliwe waluty to: euro, dolar amerykański, korony szwedzkie, norweskie i duńskie oraz funt brytyjski. Jednak kredyty walutowe oferują nieliczne banki.
To, że zaciągniemy kredyt w euro, nie oznacza, że również w euro będziemy mogli go spłacać. Tylko Deutsche Bank w ramach indywidualnych negocjacji może wyrazić zgodę na spłatę rat w walucie kredytu, ale jest to możliwe jedynie w przypadku wysokiego i niezagrożonego kredytu udzielonego osobie o wysokich i stabilnych dochodach. Wiąże się to jednak także z utrudnieniami w sposobie spłaty. Bank nie zakłada kont walutowych, umożliwia tylko wpłatę gotówki w placówkach banku. Dlatego takie rozwiązanie jest dobre dla kredytobiorców osiągających dochody za granicą, tylko jeśli w Polsce mają zaufaną osobę, na której konto będą przelewać pieniądze, a ta osoba będzie spłacała ich raty.
Dla osoby zaciągającej kredyt walutowy taka forma rozliczania zadłużenia oznacza wyższe koszty i większe ryzyko. W obcej walucie zostaje określony stan zadłużenia oraz wysokość rat. Wypłata i spłata kredytu odbywają się w złotówkach po przeliczeniu według aktualnego kursu. W przypadku kredytu denominowanego do waluty obcej kredytobiorca spłaca niższą ratę, korzystając z mniejszego oprocentowania niż w kredycie złotowym. Ta różnica jednak zmniejszyła się po obniżkach stóp procentowych w Polsce. Wypłata kredytu następuje po kursie kupna waluty (niższym), jego spłata zaś po kursie sprzedaży (wyższym).
W myśl opracowanej przez Komisję Nadzoru Finansowego rekomendacji S(II) spłata kredytu w walucie, w jakiej został przyznany, stanie się możliwa. Zapis ten został wprowadzony przez banki 1 lipca 2009 r. Jeden raz w trakcie trwania umowy bank powinien zagwarantować możliwość dokonywania spłaty kredytu w walucie, do jakiej jest on indeksowany/denominowany. Dzięki temu jednorazowo kredytobiorca może zadeklarować, że będzie spłacał kredyt w walucie. Zalecenia te będzie można zastosować też do już zaciągniętych kredytów. Bank nie powinien zastrzegać w umowie źródła pozyskania waluty na spłatę rat. Natomiast sposób spłaty kredytu w walucie zależeć będzie od warunków banku. Może to być rozwiązanie kasowe (wpłata gotówki) lub przez konto walutowe. Rekomendacja nie nakłada na banki dodatkowych ograniczeń. Prawo do wydawania rekomendacji zapewnia nadzorowi ustawa Prawo bankowe. Nie są to twarde regulacje (KNF nie ma kompetencji ustawodawczych), ale banki zwykle się do nich stosują. Już wkrótce przekonamy się, które banki i w jaki sposób zastosują się do rekomendacji, a także gdzie będzie można uzyskać najkorzystniejsze warunki kredytowe.
Jan Kowalski zarabiający w złotówkach zaciągnął kredyt hipoteczny na kwotę 80 000 zł denominowany w euro. Przy założeniu, że w dniu podpisania umowy kurs kupna przez bank wynosi 4,00 zł/euro, kwota kredytu wynosi 20 000 euro (po kursie kupna), a rata 200 euro. W dniu spłaty raty kurs sprzedaży (po tym kursie następuje spłata) wynosi już 4,40 zł/euro.
• 200 euro x 4,40 zł = 880 zł – tyle wyniesie rata.
Gdy kurs sprzedaży wynosi na przykład 3,80 zł/euro, spadnie też rata kredytu:
• 200 euro x 3,80 zł = 760 zł – różnica wynosi 120 zł.
Józef Nowak zarabiający w euro zaciągnął kredyt na taką samą kwotę, przy takim samym kursie euro i z taką samą ratą. Aby mógł zasilić swoje konto kredytowe złotówkami, musi najpierw sprzedać euro. Bank kupi walutę po kursie kupna (niższym). Załóżmy, że tego dnia kurs kupna wynosi 4,20 zł/ euro. Ponieważ wysokość raty w przeliczeniu na złotówki jest taka sama jak u p. Kowalskiego (880 zł), to aby mieć wystarczające środki na koncie, musi sprzedać 209,52 euro:
• 880 zł : 4,20 zł = 209,52 euro.
Oznacza to, że rata Józefa Nowaka w przypadku spadku wartości złotego za taki sam kredyt jest wyższa o 9,52 euro. Jeśli złoty się umocni i w dniu spłaty rata osiągnie tę samą wartość co u Jana Kowalskiego (760 zł), wówczas Józef Nowak musi sprzedać 211,11 euro (przy założeniu kursu kupna 3,60 zł/euro), aby zasilić konto niezbędną kwotą złotówek. Gdy porównamy ratę Kowalskiego i Nowaka wyrażoną w euro, widać, że Nowak zapłaci ponad 11 euro więcej niż Kowalski.
Dokładnej różnicy między kursem kupna i sprzedaży waluty (spreadu) nie można określić. Warto dodać, że banki stosują różne spready – może on sięgnąć nawet 10%. Zaciągając kredyt hipoteczny walutowy, ponosimy ryzyko kursowe – po przeliczeniu na złotówki rata kredytu podlega wahaniom. Osłabienie lub umocnienie złotego ma duży wpływ na atrakcyjność kredytów hipotecznych walutowych dla ludzi pracujących za granicą. Osoba osiągająca dochody w euro, mająca kredyt w euro i spłacająca go w złotówkach traci podwójnie – sprzedaje euro po kursie kupna (niższym) i spłaca ratę wyrażoną w euro, ale w przeliczeniu na złotówki po kursie sprzedaży (wyższym). Faktyczna rata kosztuje ją więcej euro, niż wskazuje harmonogram spłat.

